Okres zaczął się w sobotę z samego rana (09:00), a zakończył się w jakoś w czwartek (jakoś, ponieważ w środek miałam krwawienie, a w czwartek już nie). Okres mam różnie, raz potrafi mieć 25 dni, a raz 28. Proszę o szybką odpowiedź, bo ja i mój partner nie wiem czy wytrzymamy do następnej miesiączki w codziennym stresie.
Podczas wszystkich badan lekarze podejmowali ze mną temat tego, czy i kiedy będę chciała znów starać się o dziecko. Zapewniali mnie, że jeśli tego chcę, to mogę się na to zdecydować i że poronienie nie oznacza, że nie będę mogła mieć dzieci, albo że będę mieć trudności z donoszeniem ciąży. Ale skąd mam wiedzieć
.